Strona Glówna I O Nas I Turystyka I Galeria I Kontakt w nagłych wypadkach I Kontakt
       
KUCHNIA Indyjska PROGRAM wymiany BIZNES z Indiami OFERTY specjalne
Recenzja muzyczna Grzegorz Pisarski
RYTMY I PIEśNI PRZY MIELENIU KAWY
Muzyka przy pracy płynąca spod beduińskich namiotów
Bedouins of the Middle East, field recordings by Deben Bhattacharya [Beduini środkowego Wschodu, nagrania plenerowe dokonane przez Debena Bataczarię]. Licensed in 2004 from Dr. Jharna Bose-Bhattacharya, Deben Bhattacharya Ltd., Londyn, Wielka Brytania, ©2005 ARC Music Productions Int. Ltd., East Grinstead, West Sussex, Wielka Brytania LC 05111, EUCD 1910, płyta CD, produkcja: Austria, 14 utworów, łączny czas nagrań 53 min. 6 sek.

Muzyka poprzez swoją nastrojowość i sekwencje pobudzających rytmów wybitnie nadawała się jako czynnik motywujący do pracy. Z jednej strony powszechnie aprobujemy szanty (shanties) jako gatunek ekspresji wokalnej, towarzyszącej rybakom w połowach ryb i marynarzom w przewozach ładunków statkami, a jednym i drugim również w wykonywaniu robót pokładowych i warsztatowych: zszywaniu sieci i żagli, naprawach sprzętu czy szorowaniu pokładu. Czasy realnego socjalizmu opiewały trud pracy żniwiarza, murarza, górnika i hutnika, podnosząc znacznie – przynajmniej w założeniu kompozytorów – wydajność pracy, nawet przy bardzo wyśrubowanych normach i przeciwnościach losu.
Nagrań w plenerze dokonywał w latach 1955-1960 indyjski etnomuzykolog Deben Bataczaria (Bhattacharya), żyjący w latach 1921-2001. Pochodził z bengalskiej rodziny braminów, osiadłych od 130 lat w Benaresie (Varanasi) w Indiach. Zdobył uznanie jako ekspert w zakresie etnicznej muzyki folkowej, tańca i poezji. Od 1955 r. realizował filmy dokumentalne i audycje radiowe, dokonywał nagrań, pisał książki i wykorzystywał do swoich badań koncerty na żywo. Lata 1967-1974 poświęcił na produkcję filmów edukacyjnych i koncertów szkolnych i uniwersyteckich w Szwecji, sponsorowanych przez Koncerty Królewskie [Rikskonserter] – w istocie szwedzki państwowy instytut oświatowy. Wyprodukował ponad 20 filmów i 130 płyt długogrających, przedstawiając kulturę 30 państw Europy, Azji i środkowego Wschodu. W trakcie podróży odbywanej samochodem ze swoim angielskim przyjacielem-kierowcą dostawczym z Francji do Indii czynił to w beduińskich namiotach na pustynnych terenach ziemi niczyjej między Jordanią a Irakiem. Załączona do tej płyty kompaktowej broszurka zawiera liczne fotografie i notatki w czterech językach (angielskim, francuskim, hiszpańskim i niemieckim) na temat wykonywanej na niej muzyki i używanych instrumentów muzycznych. Dowiadujemy się z niej, iż w 1960 r. D. Bataczaria pojechał szlakiem krzyżowców autobusem do Jordanii z grupą badaczy i słuchaczy Uniwersytetu w Cambridge. Opisał swoje doświadczenia w książce “Paryż – Kalkuta. Ludzie i muzyka na pustynnym szlaku”, którą zamierzał wydać. A oto fragment rękopisu książki, zamieszczony w broszurze do płyty wraz z czarno-białym zdjęciem autora z szejkiem Wawrzyńcem Szalanem (Lawrence Shaalan):
Wielbłądy teraz podążały leniwie w półmrok pustyni, w stronę linii horyzontu, gdzie zamieniały się w kropki i znikały. Cisza zstępowała wraz z ciemnością. Jedynie od czasu do czasu ciche głosy Beduinów unosiły się w przestrzeń. Przycichłe głosy dobiegały ponad połyskującym światłem latarni sztormowej, która zadrżała kilkakrotnie, a potem wydobyły się na zewnątrz, opuszczając pokój, by poczuć ciepło płynące ze spalania wielbłądziego łajna, co sprawiało, że delikatnie gotowało się pod garnkiem kawy. Mielący kawę posłali swoje zaproszenia w mroczną przestrzeń pustynnej ciszy nocnej. Gdy ziarna kawy zostały rozgniecione na miałki proszek, wtedy rytmiczny dźwięk drewnianego moździerza i tłuczka poniósł się w pusty ostęp, sygnalizując przyjaciołom i nieznajomym, by ci się do nich przyłączyli.
Po wypiciu kawy beduińscy śpiewacy śpiewali swoje tradycyjne pieśni akompaniując sobie na zwyczajnej strunie i instrumencie smyczkowym, wykonanym z kawałków drewna i końskiego włosia. Wyższy rangą czarnoskóry służący szejka zaśpiewał ostatnią piosenkę. Skomponował ją dziadek szejka Wawrzyńca ku pamięci swojego syna, który go opuścił na zew pustyni. Głos śpiewającego podnosił się coraz wyżej, żeby unieść wołanie osamotnionego ojca do utraconej osoby, która odeszła w dal, ale nagle się załamało z niespodziewaną ostrością, wyrażającą bezradność ludzkiego serca, które stanęło wobec realiów życia na pustyni.
Pośród 14 utworów składanki większość stanowią rytmy prezentujące zakres możliwości akustycznych np. trzymanego ukośnie fletu z trzciny cukrowej o nazwie szabbaba, w który dmucha się powietrze, uchodzące siedmioma otworami na palce licząc z kciukiem. Są tu także kompozycje wokalne w postaci pieśni o miłości i pustyni, utworów śpiewanych do tańca, czy też wzniosłych zaśpiewów ku czci króla Jordanii Husajna oraz ballady o rodzinie Szalan. Uwagę zwracają jednak dwa najdłuższe utwory, wykonywane przy pracy, a konkretnie przy mieleniu kawy, które wykonywane jest ręcznie z użyciem wielkogabarytowych moździerzy i tłuków. Zarówno w odbiorze akustycznym, jak i obserwacji tej czynności odnosi się wrażenie, że sprawowany jest swoisty religijny rytuał, a zapowiedzią dobrego wykonania pracy są niejako magiczne zaklęcia, zawarte w modulacji głosu, którym towarzyszy pobrzękiwanie naszyjnikiem z białych kamieni. Pierwszym z nich, a dziewiątym w kolejności ogólnej jest Rytm przy mieleniu kawy (Coffee Grinding Rhythm, 6 min. 13 sek.), nadawany przez drewniany moździerz i tłuk, które widać wyraźnie na fotografii okładkowej. Warstwę dźwiękową tego nagrania z obozu w Fajdzie [Faida] z 1955 r. zakańczają odgłosy wysypywania zmielonej kawy z moździerza. Kiedy pierwszy z młynarzy się utrudzi, to inni zmieniają ręce nie przerywając rytmu. Ta zmieniająca się dynamika wystukiwania rytmu może bez wątpienia stanowić dobry materiał egzaminacyjny dla ubiegających się o przyjęcie do podstawowej szkoły muzycznej. Kiedy kawa jest już utłuczona w drewnianym moździerzu (w następstwie ruchów do góry i do dołu), wtedy wydobywają się niższe tony i na boki słychać wyższe w tonie ornamentalne uderzenia o brzeg naczynia przy zmieniającej się częstotliwości. świat dźwięków humanizują wtedy jednoosobowe parlanda po arabsku. Mielenie trwa dalej, a główną linię rytmu powtarza się na czas mielenia w metrum 2/4 i ożywa ona przez wariacje i przypadkowe zawahania i przerwy.
Drugim kawowym, utworem jest natomiast Pieśń przy mieleniu kawy (Coffee Grinding Song, 7 min. 31 sek.), nagrana w Zarce [Zarqa] z udziałem strażników beduińskich w sierpniu 1960 r. To klasyczny recytatyw – jeden śpiewa, a inny odpowiada, innym razem zaś improwizują co raz roznoszenie się echa. Kawę podaje się oficerom królewskiej armii jordańskiej, a więc tym, którzy służą naczelnemu dowódcy Jego Wysokości. Następuje to zaraz po pieśni z towarzyszeniem rababy – jednostrunowych skrzypiec o długiej szyjce i prostokątnym pudle rezonansowym, dla których smyczek i struna wykonywana jest z włosia końskiego ogona. Bohaterem tego dytyrambicznego utworu jest król i jego dziadek, który założył kraj, ustanowił prawo oraz przyniósł pokój temu obszarowi. Ową pieśń w dialekcie beduińskim skomponował sam pieśniarz poprzez budowę czytelnego recytatywu. Zwieńczeniem wokalnym jest jednostajne zawodzenie i monotonny głos wyciszenia, nieco usypiający, niemniej jednak akcentowany nieznacznie przez jednostrunowe skrzypce.
Popularyzowanie muzyki etnicznej niepomiernie wzbogaca wiedzę etnograficzną i skłania do szerszej refleksji nad światem dźwięków, kreowanym przez różnorodne i charakterystyczne dla poszczególnych regionów instrumenty muzyczne oraz barwę głosu różnojęzycznych wokalistów. Wydanie omawianego krążka z pewnością skłania nie tylko do takich refleksji, ale też do sięgnięcia po pokłady wiedzy etnograficznej, która opisuje Beduinów (arab. bedewin – to mieszkańcy pustyni) jako plemiona koczownicze, zamieszkujące pustynne tereny Arabii Saudyjskiej, Bahrajnu, Egiptu, Iraku, Izraela, Jemenu, Jordanii, Kataru, Kuwejtu, Libanu, Omanu, Syrii, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i innych państw północnej Afryki. Ludzie ci wierzą, że pustynię zamieszkują nieprzyjazne ludziom demony, a sami posiadają organizację plemienną z typem rodziny monogamicznej, odznaczając się wysoką moralnością, doskonałą pamięcią, gościnnością i elokwencją. Tę właśnie wiedzę da się przyswoić też poprzez muzykę.

         

Tour pakiety
  Kashmir Tour
  Indie Nepal Tour
  Rajasthan Tour
  Individual Tours
  Miasta Tour
 
Newsletter - Rejestracja
 
 
 
Nauka języka "HINDI" oraz "PUNDZABI"
Proszę o kontakt:
indie@indie.pl
792757600
KSIĘGARNIA
 
© Copyright 2009 Indie.pl.All prawa zastrzeżone.
Email: indie@indie.pl